O nas

Zajmujemy się stomatologią nazywaną się z angielskiego – ” joint based dentistry” . Czyli stomatologią bazującą na funkcji stawów skroniowo-żuchwowych (ssż). Można także nazwać ten rodzaj stomatologii „stomatologią funkcjonalną” (functional dentistry). Dzięki takiemu podejściu do leczenia, zwłaszcza w gdy zakładamy implanty i na nich korony i mosty uzyskujemy zdecydowanie większy komfort pacjentów po leczeniu niż w tradycyjnych metodach.
Dlaczego to, jak funkcjonują nasze stawy skroniowo-żuchwowe i mięśnie poruszające naszym narządem żucia jest tak ważne?
Odpowiedzią niech będzie fakt, że staw skroniowo-żuchwowy jest najczęściej używanym stawem naszego organizmu. Poruszamy tymi stawami podczas mówienia jedzenia czy ziewania. Około 2000 razy na dobę przełykamy ślinę co wiąże się z zaciśnięciem zębów. Jeśli więc zęby nie pasują do siebie idealnie, a ich zaciśnięcie powoduje powstanie naprężeń w stawach skroniowo żuchwowych to dochodzi do powstania objawów tzw. choroby okluzyjnej.
Choroba okluzyjna jest to niszczenie zębów na skutek nieprawidłowego kontaktu pomiędzy zębami szczęki i żuchwy.
Dlatego u nas każdy pacjent nawet jeśli przychodzi z przysłowiową dziurą w zębie jest najpierw badany pod kątem nieprawidłowości funkcjonowania stawu skroniowo-żuchwowego i mięśni (i to nie tylko okolicznych). Badamy mięśnie czaszki i szyi ale pytamy o funkcjonowanie i ewentualne uszkodzenia odległych stawów jak biodrowych, kolanowych i skokowych. Nie badamy ich ale jeśli w wywiadzie stwierdzamy jakieś nieprawidłowości to na badanie wysyłamy do specjalisty – czyli do terapeuty manualnego zwanego osteopatą.
Jeśli nie stwierdzamy zaburzeń osteopatycznych lub osteopata je wyleczył analizujemy bardzo szczegółowo układ narządu żucia. Polega to na przeanalizowaniu okluzji i artykulacji (zgryzu) na modelach. Naukowcom już wiele lat temu udało się określić normy funkcjonowania zgryzu. Teraz wystarczy porównać funkcjonowanie zgryzu pacjenta z tymi normami. Jest wiele szkół okluzji na świecie. Różnią się spojrzeniem na temat. Dla nas po kilku latach poszukiwań najbardziej naśladującym fizjologię sposobem odtwarzania zębów jest metoda Petera Dawsona (Dawson Academy St. Petersburg, Florida, USA). Ukończenie pełnego curriculum w tej akademii dało poczucie opanowania tak trudnego tematu jakim jest okluzja. Pozwoliło też widzieć symptomy niszczenia zębów i innych części narządu żucia, które były do tej pory niezauważalne.
Dlatego w 95% przypadków zaczynamy od analizy zgryzu na modelach. Tylko kilku nowych pacjentów rocznie (2-3) nie wymaga ingerencji w swój zgryz. Reszta ma mniej lub bardziej zaawansowane objawy choroby okluzyjnej. Dlatego w wielu przypadkach pacjent bez takiej analizy ma np. nadwrażliwy ząb po zwykłym wypełnieniu, albo wręcz ból zęba kończący się leczeniem kanałowym, choroba okluzyjna jest w większości przyczyną pękania uzupełnień protetycznych, ścierania zębów , utraty zębów, niszczenia kości przyzębia.
Powyższy protokół postępowania dotyczy wszystkich pacjentów – uzębionych, z częściowymi brakami i bezzębnych.
Jeśli chodzi o pacjentów którzy już utracili zęby to uważamy , że najbardziej przypominającą fizjologię metodą jest odtworzenie ich przy pomocy implantów, i do tego najbardziej trwałą. Zaczynamy oczywiście od badania i wykonania projektu przyszłych uzupełnień na modelach gipsowych (jak przy budowie domu – nikt go nie buduje bez projektu a w stomatologii zdarza się budowanie zębów bez projektu dosyć często). Do wykonanego projektu dobieramy technologie w zależności od warunków i życzeń pacjenta (jeśli są do spełnienia). Ponieważ w jamie ustnej oprócz zębów olbrzymią rolę pełnią dziąsła i kość w której są zęby, aby odtworzyć zęby niejednokrotnie musimy najpierw odtworzyć kość, a co za tym idzie dziąsło – mówimy wtedy o „czerwonej estetyce” i „białej estetyce” (zęby).
Oprócz wiedzy potrzebny jest też sprzęt: do zabiegów chirurgicznych Piezzosurgery – dająca najbardziej delikatną z możliwych metodę cięcia kości powodująca skrócenie czasu zabiegu. Tomografia komputerowa – do precyzyjnego planowania zabiegów – już przed zabiegiem wiadomo jak wygląda pole operacyjne wewnątrz, umożliwia użycie nawigacji przy zakładaniu implantów co zdecydowanie skraca czas zabiegu, rozległość i ranę pooperacyjną.
W przypadku stomatologii funkcjonalnej głównym atutem dla pacjenta jest b.krótki okres przyzwyczajania się do uzupełnień protetycznych a u pacjentów uzębionych poprawa ogólnie pojętej wygody, komfortu żucia, i odczuć w zakresie twarzoczaszki, karku, barków , pleców.